Co posiadasz we własnym gospodarstwie domowym? Czy narzekasz na niedobór, pragnąłbyś więcej? Czy w sumie jesteś zadowolony?

Co każdy z nas powinien mieć na swoim? Na to pytanie bardzo trudno odpowiedzieć, ponieważ każdy posiada odmienne zamiłowania i rożne wymagania, a także aspiracje. To, co dla jednego będzie tylko podstawą, dla innej stanie się czymś opcjonalnym, czymś co niekoniecznie było zaplanowane. Takie różnice w zakresie stanu materialnego możemy spotkać na niemal wszędzie, w każdej kulturze, w każdym miejscu kuli ziemskiej. A jak to wygląda u nas?

sprzęty małego AGD

Autor: Scott Lewis
Źródło: http://www.flickr.com
Zwykle można usłyszeć zdanie, że tam, gdzie mieszka dużo bogaczy spotkamy także duży odsetek ubóstwa. Oczywiście, ta opinia jest mocno przerysowana, gdyżnawiązuje do realiów wybranychkrajów. Bardziej pasuje to do państw rozwijających się, w których pogoń za pieniędzmi, nieustanna żądza powiększania swojego majątku sprawia, iż te różnice zdają się dosyć wyraźne. W krajach rozwiniętych jest za to bardzo silna klasa średnia i to do niej raczej aspirują ludzie z wysokimi wymaganiami. Niemniej, taki podział nie jest oczywisty, jeśli nie zbadamy historii danego kraju.

My skupimy się na naszym państwie, w której nigdy w zasadzie nie było klasy średniej, bo jak się mogła wyodrębnić, kiedy mieliśmy rozbiory, wojny, powstania i inne historyczne wydarzenia, które pochłaniały całą energię ludzką. Nie mieliśmy okazji jak Anglicy czy Szwedzi rozwijać klasy średniej, bo ciągle musieliśmy walczyć z innymi przeszkodami. Niestety, nie było ku temu okazji. Obecnie żyjemy w kraju wolnym, więc jest szansa, że taka klasa się uformuje. Niemniej, są inne przeszkody – jak bezrobocie czy kłopoty demograficzne, które są coraz bardziej ważne. Niemniej, warto dostrzec, że widać u nas początki kształtującej się klasy ludzi, których stać na coraz więcej (przykłady sprzętu małego AGD: www.ceneo.pl/Domowe_uzdatniacze_powietrza).

Może nie są to żadne bogactwa, ale przeciętny mieszkaniec naszego kraju może sobie pozwolić na schludne wyposażenie domu, telewizor, sprzęt AGD (np.: odnośnik z przykładami), wczasy przynajmniej raz w roku i minimalne potrzeby, jak zakup jedzenia. To oczywiście niezbędne minimum, która z roku na rok powinna być bardziej satysfakcjonująca dla większości osób. Miejmy nadzieję, że tak będzie, gdyż apetyt rośnie w miarę jedzenia, a nasze państwo zrobił znaczny krok w stronę życia na wyższym poziomie. Teraz trzeba walczyć faktycznie o jeszcze lepsze wskaźniki gospodarcze, które przełożą się na nasze życie.